historia | spektakle | recenzje | kontakt | warsztaty

R E C E N Z J E


       Pełen skupienia spektakl teatru ruchu, oparty na "Kobiecie z wydm" Abe Kobo. Przesypywane w absolutnej ciszy nieistniejące ziarnka piasku zbudowały piękną metaforę współodpowiedzialności w związku kobiety i mężczyzny.

Leszek Karczewski Gazeta Wyborcza - Łódzka

 Poetyka spektaklu "Wrzeciono" bardzo silnie koresponduje z konwencją nowoczesnego baletu. Działania dwójki aktorów przypominają taniec, który budzi bardzo silne asocjacje z ćwiczeniami, jakie Cieślak prowadził z aktorami Barby: wykonywane w ciszy i skupieniu gesty przypominają połączenie jogi i pantomimy, które "już" lub "jeszcze" nie poddają się aktowi semiozy. (…) Wartość przedstawienia nie bazuje na jego intelektualnej konceptualizacji, lecz na silnym wrażeniu estetycznym: piękno i harmonia ciała, które nagle - pod wpływem gwałtownych emocji - zamienia się w spazmatyczny dysonans i cielesną kakofonię. Możliwe jest to dzięki świetnemu warsztatowi i perfekcji wykonania dwójki aktorów (Ewa Wodzicka i Piotr Grabowski) oraz konsekwentnej realizacji spektaklu w wybranej przez twórców konwencji.

Mateusz Czerwiński


    Uczestniczyłam w teatralnym cudzie tworzenia, stwarzania. Czuję oczekiwanie. Słyszę oddechy Innych. Poruszenie. Coś się dzieje. Czuję ciszę niemal namacalnie. I nagle się tworzy - Istnienie teatralne z oddechu, energii, ciała ruchu płynnego, pięknego. Widzę taniec aktora w ciszy. Taniec o tęsknocie za wolnością. Taniec o miłości, o śmierci, obojętności, cierpieniu, marzeniu… życiu. Objawił mi się Teatralny Sen, utkany z Pajęczyny, Cienia Tańca Kobiecego Ciała. A potem zespoliła się namiętnie, chciwie, pożądliwie energia męska z kobiecą i to było Piękne. I nie mam w sobie już słów, żeby opisać ten spektakl. Dziękuję.

Anna Ciszowska